Prowadzisz biuro nieruchomości? Przyjmujemy ograniczoną liczbę biur z danego miasta, sprawdź, czy Twoje jest jeszcze wolne
Konsultacja+48 515 696 948

Strona głównaBlog › Portale nieruchomości: gdzie ogłaszać oferty i czy to się jeszcze opłaca?

Marketing nieruchomości

Portale nieruchomości: gdzie ogłaszać oferty i czy to się jeszcze opłaca?

Leady Nieruchomości Zespół Leady Nieruchomości 5 min czytania
Portale nieruchomości, ilustracja: siatka okien przeglądarki z ofertami mieszkań

Portale nieruchomości przez lata były dla biur i agentów podstawowym miejscem promocji ofert. I wciąż są ważne, bo to tam codziennie zagląda większość kupujących i najemców. Coraz częściej jednak biura zadają sobie pytanie, czy warto opierać cały pozysk klientów wyłącznie na portalach, skoro koszty pakietów rosną, a oferta biura wyświetla się obok dziesiątek identycznych ogłoszeń konkurencji. W tym artykule przechodzimy przez najważniejsze portale, ich mocne i słabe strony oraz pokazujemy, jak mądrze łączyć je z własnymi kanałami marketingu.

Jakie portale nieruchomości liczą się w Polsce?

Rynek jest skoncentrowany wokół kilku serwisów. Otodom to obecnie największy portal z najszerszym zasięgiem wśród kupujących, dla wielu biur pozycja obowiązkowa. OLX Nieruchomości dociera do masowego odbiorcy i dobrze działa przy wynajmie oraz tańszych segmentach. Domiporta, Gratka czy Morizon uzupełniają zasięg, a Nieruchomosci-online.pl buduje silną pozycję w wielu miastach regionalnych. Do tego dochodzą serwisy wyspecjalizowane, na przykład rynekpierwotny.pl dla ofert deweloperskich.

Dla biura kluczowe jest nie to, żeby być wszędzie, tylko żeby wiedzieć, skąd realnie przychodzą zapytania. W praktyce dwa lub trzy portale odpowiadają zwykle za zdecydowaną większość kontaktów, a reszta generuje koszty i obowiązki przy eksporcie ofert.

Porównanie portali nieruchomości, ilustracja: dwa okna przeglądarki z ofertami i wyróżnieniem

Ile kosztują portale i co dostajesz w zamian?

Cenniki zmieniają się często i zależą od liczby ofert, regionu oraz wykupionych wyróżnień, dlatego zamiast konkretnych kwot warto zapamiętać mechanikę. Płacisz za pakiet ogłoszeń oraz dodatkowo za podbicia i wyróżnienia, bez których oferta szybko spada w wynikach wyszukiwania. W dużych miastach realny koszt widoczności potrafi być istotną pozycją w budżecie biura.

W zamian dostajesz dostęp do ludzi, którzy aktywnie szukają mieszkania. To duża wartość, ale ma dwa haczyki. Po pierwsze, kontakt z portalu dotyczy konkretnej oferty, a nie Twojego biura, więc lojalność klienta jest niska. Po drugie, obok Twojego ogłoszenia wyświetlają się podobne oferty innych agencji, czyli portal z natury pracuje na porównywanie, a nie na wybór konkretnego pośrednika.

Czego portale nie załatwią?

Najważniejsza rzecz, której portale nie robią: nie budują Twojej marki i nie pozyskują właścicieli. Ogłoszenia czytają głównie kupujący i najemcy. Tymczasem dla większości biur prawdziwym wąskim gardłem jest pozysk nowych nieruchomości do oferty, najlepiej na wyłączność. Właściciel, który dopiero rozważa sprzedaż, nie przegląda ogłoszeń konkurencji, tylko szuka w Google informacji o cenach i sprawdza, komu może zaufać. Pisaliśmy szerzej w tekście o tym, jak pozyskać klientów do biura nieruchomości.

Dlatego rosnące biura traktują portale jako jeden z kanałów, a nie całą strategię. Równolegle budują własne źródła kontaktów: kampanie w Meta i Google, zadbaną wizytówkę Google z opiniami oraz stronę, która zbiera zapytania bezpośrednio, z pominięciem pośredników.

Portale czy własny marketing? To złe pytanie

Dobrze policzony marketing nie wyklucza portali, tylko zmienia proporcje. Portal daje szybki dostęp do popytu na konkretne oferty. Własne kanały dają to, czego portal nie da: kontakty do właścicieli, budowę rozpoznawalności w mieście i niezależność od cennika serwisu ogłoszeniowego. W naszej pracy z biurami najlepiej sprawdza się model, w którym portale obsługują stronę popytową, a system marketingu biura nieruchomości oparty o kampanie, wizytówkę i landing pages pracuje na pozysk właścicieli i umowy na wyłączność.

Taki układ ma jeszcze jedną zaletę: dane. Prowadząc własne kampanie wiesz, ile kosztuje Cię kontakt i umowa z każdego kanału, więc decyzję o budżecie na portale podejmujesz na liczbach, a nie z przyzwyczajenia.

Jak wycisnąć więcej z portali, na których już jesteś?

Po pierwsze, jakość prezentacji. Oferty z profesjonalnymi zdjęciami i dobrze napisanym opisem klikają się wyraźnie lepiej, a te same materiały pracują potem w kampaniach i mediach społecznościowych. Jeśli robisz to systemowo, zobacz nasz przewodnik po fotografii i wideo nieruchomości. Po drugie, szybkość odpowiedzi: zapytanie z portalu stygnie tak samo szybko jak każdy inny lead, więc liczy się kontakt w ciągu godziny. Po trzecie, mierz źródła: pytaj klientów, skąd trafili, i porównuj to z kosztami pakietów.

Najczęściej zadawane pytania

Który portal nieruchomości jest najlepszy dla biura?

Ten, z którego realnie przychodzą Twoje transakcje. W większości miast podstawą jest Otodom, uzupełniany przez OLX i jeden lub dwa serwisy regionalne. Zamiast kupować wszystkie pakiety, przez kwartał notuj źródło każdego zapytania i zostaw tylko te portale, które się bronią liczbami.

Czy biuro nieruchomości może działać bez portali?

Tak, choć rzadko jest to optymalne. Silna wizytówka Google, kampanie leadowe i baza klientów potrafią zapewnić stały dopływ zapytań, a portale zostają wtedy dodatkiem do trudniejszych ofert. Większość biur najlepiej wychodzi na modelu mieszanym.

Dlaczego oferty na portalu nie generują kontaktów?

Najczęstsze przyczyny to słabe zdjęcia, zawyżona cena ofertowa, brak wyróżnienia w zatłoczonym segmencie oraz zbyt wolna reakcja na zapytania. Warto też sprawdzić, czy ogłoszenie w ogóle wyświetla się wysoko w wyszukiwarce portalu, bo bez podbić starsze oferty szybko spadają.

Czy ten artykuł był pomocny? Oceń go:
Wolisz, żeby klienci sami się zgłaszali? Umów bezpłatną konsultację. Pokażemy Ci system, który pozyskuje klientów dla ponad 150 firm z branży nieruchomości.
Bezpłatna konsultacja
Bezpłatna konsultacja

Sprawdź, czy Twoje miasto jest jeszcze wolne

Współpracujemy z ograniczoną liczbą firm z jednego miasta - dzięki temu nigdy nie pracujemy dla Twojej konkurencji. Zostaw kontakt, a oddzwonimy w ciągu 24 godzin.

Marianna z Leady Nieruchomości rozmawia z klientem przez telefon

Porozmawiajmy o Twoim mieście

+48 515 696 948 biuro@leadynieruchomosci.pl
Odbieramy 7 dni w tygodniu, 9:00-20:00

Umów bezpłatną konsultację

Oddzwonimy maksymalnie w 24 godziny, zwykle dużo szybciej.

Liczba biur z jednego miasta jest ograniczona, sprawdź dostępność swojego