
EstiCRM czy ASARI to pytanie, które prędzej czy później zadaje sobie niemal każde biuro nieruchomości w Polsce. Oba systemy od lat dzielą między siebie większość rynku, oba obsługują pełny cykl pracy agencji i oba mają wierne grono zwolenników. Zamiast ogłaszać zwycięzcę, pokażemy, czym naprawdę się różnią, dla kogo który jest lepszy i o co zapytać przed decyzją, bo zmiana CRM po roku pracy to operacja, której nikt nie chce przechodzić dwa razy.
Co oba systemy robią dobrze?
Podstawy są wspólne. Zarówno EstiCRM, jak i ASARI prowadzą bazę ofert i klientów, eksportują ogłoszenia na główne portale, obsługują kojarzenie klientów z ofertami, przypomnienia i dokumenty. Oba działają w przeglądarce, mają aplikacje mobilne i rozliczają się w modelu abonamentu za stanowisko, a aktualne cenniki publikują na swoich stronach. Dla małego biura, które chce po prostu zapanować nad ofertami i eksportem, oba będą ogromnym skokiem względem arkusza kalkulacyjnego.

Czym różni się EstiCRM od ASARI?
Różnice widać w akcentach. EstiCRM słynie z prostoty i szybkiego wdrożenia: interfejs jest przejrzysty, konfiguracja zajmuje niewiele czasu, a agenci bez technicznego zacięcia odnajdują się w nim błyskawicznie. To częsty wybór małych i średnich biur, które cenią porządek bez rozbudowanej administracji.
ASARI z kolei stawia na głębię konfiguracji: rozbudowane uprawnienia, własne pola i procesy, raporty i funkcje przydatne przy większych zespołach lub kilku oddziałach. Ta elastyczność ma cenę w postaci dłuższego wdrożenia i konieczności przemyślenia procesów, ale duże agencje często potrzebują właśnie tego.
Najlepszy test przed decyzją jest prozaiczny: weź okres próbny obu, wprowadź kilka prawdziwych ofert, wyeksportuj je na portale i poproś dwóch agentów o tydzień pracy. Codzienna wygoda zespołu przesądza o tym, czy CRM będzie używany, a nieużywany CRM jest najdroższym z możliwych.
Czego nie załatwi żaden CRM?
CRM porządkuje pracę na kontaktach, które już masz, ale ich nie tworzy. Pusta baza pozostanie pusta niezależnie od systemu. Dlatego wdrożenie CRM warto traktować jako połowę układanki, której drugą częścią jest stały dopływ leadów: kampanie, wizytówka Google i strona zbierająca zapytania. Jak to poukładać, opisujemy w przewodniku po marketingu biura nieruchomości oraz w tekście o CRM dla biura nieruchomości, gdzie rozkładamy cały proces pracy na leadach.
Warto też dopilnować integracji: lead z kampanii powinien trafiać do CRM automatycznie, z powiadomieniem SMS dla agenta, bo kontakt podjęty w kwadrans ma zupełnie inną skuteczność niż ten z następnego dnia. Piszemy o tym więcej przy okazji generowania leadów dla biur.
Nasza perspektywa
W Leady Nieruchomości pracujemy z biurami korzystającymi z obu systemów i naszym zdaniem sam wybór marki ma mniejsze znaczenie, niż się powszechnie sądzi. Wygrywają biura, które dowożą do CRM stały strumień kontaktów i konsekwentnie z niego korzystają. Słyszymy też regularnie głosy, że branżowym CRM-om brakuje wygody nowoczesnych narzędzi, dlatego budujemy własne rozwiązanie zaprojektowane pod codzienną pracę agenta. Szczegóły znajdziesz na stronie naszych technologii.
Najczęściej zadawane pytania
Który CRM jest lepszy dla małego biura nieruchomości?
Małe zespoły najczęściej chwalą prostotę i szybkie wdrożenie, więc naturalnym pierwszym testem bywa EstiCRM. Jeśli jednak planujesz szybki wzrost zatrudnienia albo nietypowe procesy, przetestuj równolegle ASARI, bo migracja później jest kosztowna.
Ile kosztuje CRM dla biura nieruchomości?
Oba systemy rozliczają się abonamentem za stanowisko, a stawki zależą od pakietu i liczby użytkowników. Aktualne ceny znajdziesz na stronach producentów; przy porównaniu licz koszt całego zespołu rocznie, nie pojedynczej licencji.
Czy da się zintegrować CRM z kampaniami leadowymi?
Tak, i to jest właściwy standard: lead z formularza powinien automatycznie tworzyć kontakt w CRM i wysyłać powiadomienie SMS do agenta. Taką integrację konfigurujemy naszym partnerom niezależnie od tego, którego CRM używają.
